A+ R A-
18 maj 2012

"Z kart historii" - sezon 1950

Prezentujemy Wam nowy cykl w naszym serwisie, obejmujący 10 części, w którym będziemy przypominali 10 najciekawszych naszym zdaniem sezonów Formuły 1. Dzisiaj prezentujemy pierwszy sezon, inaugurujący Mistrzostwa Świata Formuły 1.

 

Już na długo przed inauguracją Mistrzostw Świata Formuły 1 istniały wyścigi o Grand Prix. Jednak były one rozproszone na całej mapie świata i organizowane przez auomobilkluby krajowe. Po wojnie to zmieniono i postanowiono stworzyć jedną serię, w której zawodnicy mieliby walczyć o jej mistrzostwo. Zawody te nazwano Formułą 1. Termin ten, wprowadzony już na pięć lat przed pierwszym sezonem, miał oznaczać poziom tychże zawodów, które były najważniejszą motoryzacyjną imprezą tamtych czasów.

Pierwszy sezon liczył siedem wyścigów, z czego jeden rozgrywany był w Ameryce, a sześć w Europie. Amerykańskie Grand Prix to Indianapolis 500, które przez pierwsze sezony było wliczane do mistrzostw świata. Jednak ze względu na to, że reguły tychże zawodów znacznie różniły się od ustalonych przez FIA, europejscy zawodnicy rzadko brali w nich udział.

1.Grand Prix Wielkiej Brytanii

Pierwsze Grand Prix Formuły 1 odbyło się 13 maja 1950 roku na słynnym torze Silverstone. W kwalifikacjach do wyścigu bolidy Alfy Romeo nie miały sobie równych. Co prawda zdobywca Pole Position, Giuseppe Farina miał nad drugim i trzecim kierowcą przewagę 0.2 sekundy, to trzeci wówczas Fangio, miał nad Książę Birą (Maserati) przewagę 1.2 sekundy, co i na tamte czasy było dużą różnicą. Pomiędzy Fangio i Birę wcisnął się jeszcze Brytyjczyk Reg Parnell (również Alfa Romeo), który wystartował z czwartej pozycji. Jego przewaga nad Birą z Tajlandii wynosiła jedynie 0.2 sekundy. Do kwalifikacji przystąpiło 22 kierowców, a ostatniego z tych, którzy uzyskali czas (Johnny Claes z Talbota) dzieliło od PP 18 sekund. Wyścig ukończyło 11 kierowców, więc połowa z tych,którzy wzięli w nim udział. Grand Prix liczyło 70 okrążeń, których nie wytrzymał między innymi Juan Manuel Fangio. Argentyńczykowi do szczęścia zabrakło 8 okrążeń. Na podium stanęło trzech innych kierowców Alfy Romeo 158 z turbosprężarką, pierwszy był Farina, drugi Fagioli, a trzeci Parnell. W pierwszej, punktowanej piątce, znalazło się więc dwóch Włochów, dwóch Francuzów i jeden Brytyjczyk. W pierwszej dziesiątce również znaleźli się kierowcy tyko z tych trzech krajów. Johnny Claes(Belgia) popisał się świetną wytrzymałością, bo pomimo startu z ostatniej pozycji, ukończył wyścig na miejscu 11, co przyćmiło trochę fakt, że na ostatnim spośród kierowców,którzy ukończyli GP. Po zwycięstwie, Giuseppe Farina otrzymał tytuł lidera mistrzostw świata, który po kolejnych sześciu Grand Prix zamienił się w tytuł pierwszego Mistrza Świata Formuły 1.

2.Grand Prix Monako

Kolejny wyścig Formuły 1 to następny z tych,który przetrwał do dzisiejszych czasów. Mowa tu o Grand Prix Monako. Był to też pierwszy wyśćig, w którym udział wzięła stajnia Ferrari, czyli jedyny zespół startujący w F1 od pierwszego sezonu. Juan Manuel Fangio przyjechał na nie zdeterminowany, by wygrać, bo był świadomy tego, że kolejne nieukończenie wyścigu prawie przekreśli jego szanse na mistrzowski tytuł. W kwalifikacjach Fangio jechał jak natchniony i wyprzedził startującego z drugiego miejsca Luigi Villoresiego(Ferrari) o 2.1 sekundy! Większą radością był dla niego z pewnością fakt, że swojego zespołowego kolegę, Farinę, wyprzedził o aż 2.6 sekundy (Giuseppe dysponował identyczną maszyną). Z ostatniej pozycji wystartował po raz kolejny jedyny Belg w stawce, Johnny Claes, który trochę przesadził, bo o ile do Fangio stracił 21.8 sekundy, to do kierowcy przed nim stracił 7.5 sekundy. W wyścigu doszło na ulicach Monte Carlo do potwornego karambolu, w wyniku którego Farina wypadł z trasy, dając Fangiowi szanse na zwycięstwo. Przez tą potężną kraksę już po dwóch kółkach w stawce nie mieliśmy już dwunastu kierowców. Wyścig wygrał wspaniale jadący Juan Manuel Fangio, który wyprzedził o jedno okrążenie Alberto Ascariego z Ferrari i aż o dwa Louisa Chironego z Maserati. Do mety dojechało siedmiu zawodników, z czego tylko dwóch nie zapunktowało, a swój życiowy wynik odniósł - no, kto? - Johnny Claes - finiszując na ostatniej, ale jakże dumnej, siódmej pozycji ! W klasyfikacji Fangio zrównał się punktami z Fariną, co zapowiadało bardzo ciekawą dalszą część sezonu.

3.Indianapolis 500

Grand Prix Indianapolis pozwoliło odetchnąć gwiazdom dwóch pierwszych wyścigów. Do Ameryki nie pojechał żaden z kierowców, którzy wystartowali w Monako i Wielkiej Brytanii. Na starcie kwalifikacji stanęło trzydziestu trzech zawodników - wszyscy z USA. Jednak należy przyznać, że kwalifikacje były jak dotychczas najbardziej wyrównane. Walta Faulknera, zdobywcę Pole Position, i ostatniego kierowcę, czyli Jimmy'ego Jackskona dzieliło 2.6 sekundy, czyli tyle samo, co wyścig wcześniej dzieliło pierwszego Fangio i trzeciego Farinę. Wyścig ten był pierwszym w historii F1, w którym triumfowano na oponach Firestone, a także pierwszym, który został przerwany z powodu silnego deszczu. Ostatecznie zrezygnowano z 200 okrążeń i jako oficjalne zostały zaliczone wyniki ze 138 okrążenia. Wtedy prowadził Johnnie Parsons , drugi był Bill Holand, a trzeci Mauri Rose. Dla wszystkich tych kierowców było to pierwsze i ostatnie podium w karierze w Formule 1, chociaż Johnnie Parsons kilka lat później otarł się o nie, zajmując czwarte miejsce również w Indianapolis 500. W klasyfikacji nieoczekiwanie Parsnons zrównał się punktami z wielkimi sławami, Fariną i Fangio.

4.Grand Prix Szwajcarii

Odpoczynek dobrze dał kierowcom naprawdę walczącym o mistrzowski tytuł. w kwalifikacjach triumfował Fangio przed Fariną o 0.7 sekundy, a nad ostatnim (tym razem osiemnastym) zawodnikiem, Harrym Schellem miał przewagę 29.4 sekundy. Tym razem klasą popisał się Johnny Claes, który zajął 14 miejsce, chociaż z potężną stratą 16.9 sekundy. W wyścigu, już po 19 okrążeniach nie mieliśmy w stawce już żadnego kierowcy Ferrari. W ich czerwonych bolidach wybuchły silniki, co przekreśliło marzenia (przede wszystkim Ascariego) o podium w mistrzostwach. Był to też pechowy wyścig dla Francuzów po 25 kółkach nie mieliśmy już w stawce 4 z 5 reprezentantów tego kraju. Honor Francji uratował Louis Rosier, który awansował o 7 pozycji i zajął 3 miejsce. Jednak największym pechowcem wyścigu mógł się nazywać Fangio. Na niecałe 10 okrążeń przed metą w Alfie Romeo Argentyńczyka wybuchł silnik i było to kolejne GP, w którym nie dotarł do mety. Jego sytuacja nie przedstawiała się najlepiej, bo po 4 GP, tylko w jednym dotarł do mety (całe szczęście dla niego, że na pierwszym miejscu). A w czołówce walka trwała do samego końca. Farina wykazał się wspaniałą wolą walki i zrobił psikusa Fagiolemu, którego skazał, na kolejne drugie miejsce w tym sezonie (później okazało się, że miał ich cztery). Giuseppe "Nino" Farina minął metę o 0.4 sekundy przed Fagiolim, co było jedną z mniejszych przewag w historii F1. W klasyfikacji Farina znów wskoczył na pierwsze miejsce. Warto dodać, że Johnny Claes znów był w dziesiątce, tj. zajął 10 miejsce na 11, którzy dojechali.

5.Grand Prix Belgii

Kolejny wyścig na torze, który przetrwał do dziś. Co prawda, do wyścigu zgłosiło się jedynie 14 kierowców, ale emocje były bardzo duże. W kwalifikacjach triumfował Farina przed Fangiem, a trzeci Fagioli stracił do nich aż 4 sekundy. Tym razem Johnny Claes nie uzyskał czasu w sesji kwalifikacyjnej i jego rodacy musieli poczekać do wyścigu na pojawienie się Belga kręcącego (szybkie) kółka. Farina, który zdobył PP, nad 13 kierowcą miał przewagę 68 sekund. 13 miejsce zajął właśnie jedyny Szwajcar w stawce i jedyny kierowca Maserati w tym wyścigu, Toni Branca. W wyścigu do mety nie dojechało 4 kierowców - 4 Francuzów , 4 z Talbota. Wyścig wygrał Juan Manuel Fangio, który mimo drugiego pola startowego wygrał z Fariną. Ba, Nino zajął dopiero czwarte miejsce. Jednak nie było to spowodowane jego winą. Farina zrobił sobie dużą przewagę i była ona tak duża, żę mimo awarii skrzyni biegów, Farinie udało się ukończyć wyścig zaraz za podium. Fangio ukończył wyścig spokojnie na pierwszym miejscu i znów przypomniał sobie, że pierwsze w historii mistrzostwo świata nie jest stracone. Johnny Claes nie zawiódł swoich rodaków i zajął ósme miejsce i minął największą ilość kierowców jak dotychczas w swojej karierze. Dwóch kierowców. Ferrari pojechało całkiem dobry wyścig, a po finiszu na 5 i 6 miejscu wyjechali z Belgii z dorobkiem dwóch punktów.

6. Grand Prix Francji

Przedostatnia runda mistrzostw świata przyciągnęła większą ilość kierowców. W kwalifikacjach jednak 9 z 19 uzyskało czas jednego okrążenia. Pole Position zdobył Juan Manuel Fangio, wyprzedzając Farinę o 1.9 sekundy. Motywacją dla Fangia był fakt, że w klasyfikacji znajduje się na trzecim miejscu, nawet za 53 letnim Fagiolim. Do wyścigu zgłoszono co prawda 2 Ferrari, lecz ostatecznie udział wziął tylko jeden czerwony bolid Petera Whiteheada. Whitehead pojechał życiowe Grand Prix. Kręcił kółkiem jak szalony i dojechał na trzeciej pozycji, zdobywając jedyne podium w karierze. Za nim uplasowało się pięciu Francuzów pod rząd z których pierwszym z nich był Robert Manzon, dzisiaj 94,5 letni kierowca, który jest jedynym zawodnikiem F1 z 1950 roku, który zdobył wtedy punkty i żyje do dziś. Znacznie ciekawsze były dwa pierwsze miejsca, w których - o dziwo - nie widniało nazwisko Fariny. Włoch zajął dopiero siódme miejsce i w wyniku tego, pierwsi i drudzy na mecie (odpowiednio) Fangio i Fagioli minęli go w klasyfikacji generalnej. Atmosfera była niesamowita, bo oto wielkimi krokami zbliżało się lipcowe GP Włoch na torze Monza.

7.Grand Prix Włoch

W sesji kwalifikacyjnej do Grand Prix na Monzy wystartowało 25 kierowców. Ostatnie miejsce wśród nich zajął najstarszy do dziś żyjący kierowca F1, Paul Pietsch, któremu stuknęła niedawno stówka! Niestety stracił on do Fangia 61.8 sekundy. Właśnie Juan Manuel Fangio zdobył Pole Position, ale drugiego Acariego z Ferrari pokonał o jedynie 0.2 sekundy. Przed wyścigiem Farina miał najmniejsze jak dotąd szanse na zwycięstwo. Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i trzecie na starcie. Fagioli był wtedy piąty. Alfa Romeo bardzo chciała, by jej kierowcy między sobą wywalczyli zwycięstwo w mistrzostwach , dlatego swój skład poszerzyła o dwóch testerów, którzy w razie awarii mieli oddać podstawowym kierowcom swój bolid. Pech prześladujący Ferrari dał w wyścigu znać znów o sobie, i walczący o pierwsze w historii zwycięstwo tego zespołu Ascari na zniknął w chmurze dymu. Jednak Ascari się nie poddał i z bolidu Ferrari wysadzono Dorino Serafiniego, by Alberto mógł wrócić na tor. Piero Taruffi już na 24 z 80 okrążeń musiał oddać bolid Fangiowi, ponieważ awarii w jego Alfie Romeo uległa skrzynia begów. Jednak Fangio był największym pechowcem tego wyścigu i już po kolejnym kółku odpadł w wyniki pęknięcia zaworu. Miał on nadal szansę na tytuł, bo w momencie odpadnięcia z wyścigu miał on na swoim koncie najszybsze okrążenie,które dawało 1 punkt. Prowadzenie niespodziewanie objął były lider klasyfikacji, Giuseppe Farina i nie oddał go do mety. Stał się pierwszym mistrzem świata Formuły 1 i wyprzedził o 3 punkty Fangio. Drugie miejsce zajął duet Ferrari Serafini/Ascari , którzy dzielili jeden samochód. Trzeci był Fagioli, ale nie udało mu się w klasyfikacji dogonić Fangio, ale tytuł trzeciego kierowcy mistrzostw świata Formuły 1 brzmiał i tak niezwykle dumnie. Na czwartym miejscu sezon zakończył Louis Rosier, który solidnie jeździł i punktował wyjątkowo często. Piąty był Alberto Ascari, który już wkrótce miał się stać legendą Formuły 1. Szóste, siódme i dziewiąte miejsce przypadły triumfatorom Indianapolis 500, a między nich, na ósmą pozycję wskoczył Książę Bira. Z Mauri Rosą (trzecim kierowcą Indianapolis 500) dziewiąte miejsce dzielili Reg Parnell (trzecie miejsce w inaugurującym wyścigu), Louis Chiron i Peter Whitehead, który zachwycił podczas Grand Prix Belgii. Wszyscy czterej zdobyli po cztery punkty.

Już wkrótce kolejne odcinki z serii "Z kart Historii". Zapraszamy!


Podziękowania, źródła:

"The Complete Story Formula One"

Google Grafika

wikipedia.com, wikipedia.pl

"F1 Racing"

"Legendy Formuły 1"

Klasyfikacje

1 | Sebastian Vettel 53
2 | Lewis Hamilton 49
3 | Mark Webber 48
4 | Jenson Button 43
5 | Fernando Alonso 43
6 | Nico Rosberg 35
7 | Kimi Raikkonen 34
8 | Romain Grosjean 23
9 | Sergio Perez 22
10 | Paul di Resta 15
Pełna klasyfikacja
1 | Red Bull 101
2 | McLaren 92
3 | Lotus 57
4 | Ferrari 45
5 | Mercedes 37
6 | Sauber 31
7 | Williams 18
8 | Force India
17
9 | Toro Rosso 6
10 | Marussia 0
Pełna klasyfikacja
Zachmurzenie

18°C

Barcelona

Zachmurzenie
Wilgotność: 77%
Wiatr: płn.-wsch. z szybkością 34 km/h
pt.
Deszcz
16°C / 22°C
sob.
Możliwe opady deszczu
16°C / 23°C
niedz.
Możliwe burze
14°C / 22°C
Grand Prix Bahrajnu
Tor: Sakhir
Data: 22.04.2012
 Lp.   Kierowca  Czas
 1.  S. Vettel 1:35:10,990
 2.  K. Raikkonen + 03,333
 3.  R. Grosjean + 10,194
 4.  M. Webber + 38,788
 5.  N. Rosberg + 55,460
 6.  P. di Resta + 57,543
 7.  F. Alonso + 57,803
 8.  L. Hamilton + 58,984
 9.  F. Massa + 1:04,999
10.  M. Schumacher + 1:11,490
Pełne wyniki

Kalendarz 2012

Grand Prix Australii
15-18 Marca

Grand Prix Węgier
27-29 Lipca
Grand Prix Malezji
23-25 Marca
Grand Prix Belgii
31 Sierpnia-2 Września
Grand Prix Chin
13-15 Kwietnia
Grand Prix Włoch
7-9 Września
Grand Prix Bahrajnu
20-22 Kwietnia
Grand Prix Sinagpuru
21-23 Września
Grand Prix Hiszpanii
11-13 Maja
Grand Prix Japonii
5-7 Października
Grand Prix Monako
24-27 Maja
Grand Prix Korei Płd.
12-14 Października
Grand Prix Kanady
8-10 Czerwca
Grand Prix Indii
26-28 Października
Grand Prix Europy
22-24 Czerwca
Grand Prix Abu Zabi
2-4 Listopada
Grand Prix W. Brytanii
6-8 Lipca
Grand Prix USA
16-18 Listopada
Grand Prix Niemiec
20-22 Lipca
Grand Prix Brazylii
23-25 Listopada
Kliknij na flagę lub nazwę GP, aby zobczyć dane toru

 

Reklama

Sponsor nagród

Sklep F1shop.pl | F1 Renault | gadzety | Lotus F1 | Robert Kubica